Aktualności…
Sprawa nadużycia dokonanego przez dziennik Dziennik w stosunku do rzecznik Sowińskiej jest tak ewidentna, że właściwie kwalifikuje się do wygranego procesu karnego i/lub cywilnego. Celowo zniekształcono jej wypowiedzi, upowszechniono, opatrzono krzywdzącymi szkalującymi komentarzami. O czym tu deliberować. Prokurator, pozew, sąd i wyrok. Wyrok tak dotkliwy by zniechęcał naśladowcó.
Myślę, że z powodu tej konkretnej sprawy działa w ND nie będą wytaczane.
Jednakże jest ona jednak (sprawa) częścią prowadzonej – już od zapowiedzi powołania Sowińskiej na stanowisko Rzecznika – przeciw niej nagonki.
W tym samym stylu przecież przeprowadzona była sprawa Teletubisiów. Najpierw dziennikarz pyta ją, czy wie, że są sugestie o homoseksualnych podtekstach bohaterów telewizyjnych bajek. Ona na to że nie wie, ale poleci swoim pracownikom to sprawdzić. W rezultacie w świat poszła wiadomość, ze Sowińska chce ścigać Teletubisiów, zakazać ich emisji itd.
Od początku jej urzędowania takich spraw (przeinaczania jej wypowiedzi i działań) było więcej, można więc nazwać to nagonką. Dziwne, że do tej pory żadna z instytucji powołanych do ochrony bezpieczeństwa państwa nie zbadała, kto i dlaczego inspiruje taką akcję przeciw, przecież ważnemu funkcjonariuszowi państwa, kto dyskredytuje jego urząd.
Myślę, że jeśli już ND wytoczy działa, to raczej za całokształt tej nagonki.
I uwaga do Worksa. Jak łatwo można sprawdzić, ja manipulacjami się nie posługuję – nawet TVN zdementował (inna sprawa jakie były proporcje dementowania i nagłaśniania “zakazu inicjacji”, ale kto nie jest matołem to sam te proporcje zauważy).
A co do sprawy “rynsztokowego” języka. Ja rozumiem ból tych, którzy dali się Dziennikowi i innym tak samo wiarygodnym mediom paskudnie nabrać, że mogą czuć kaca, ale rzeczy nazywać trzeba po imieniu, tak jak na to zasługują. I wyciągnąć sobie wnioski na przyszłość. Nazywanie łatwowiernych, z wypranymi mózgami, matołami – to jeszcze nie rynsztok.
Nazywanie tych co realizują niemiecką politykę w Polsce przy pomocy polskojęzycznej gazety Szwabami to też nie rynsztok. To tylko ekspresja, retoryka i trzeźwa konstatacja rzeczywistości. Czego i innym życzę.